Po tym, jak zacząłem ją dotykać…

Pierwszy raz, w sumie przypadkiem, na dyskotece. Leżała na stole, nieświadoma. Znajomy wyszedł, więc postanowiłem się chwilę zabawić. Z tego co tak na prawdę trzymam w ręku zdałem sobie sprawę dopiero po chwili. No cóż, może i była trochę zaniedbana, ale hormony przysłaniały mi jej wady.

Trochę później, inny znajomy przyszedł z nią do szkoły. Intrygowało mnie to, w końcu była to jego druga, ale nie wypominałem – niektórzy po prostu tak mają. Zdarzało mi się z nim o niej rozmawiać. Z czasem sam szukałem sposobu by samemu „wyrwać” coś dla siebie.

Nie interesowałem się zbytnio tematem… Na początku pytałem o rady, wiem wiem – to powinna być tylko i wyłącznie moja decyzja, ale dobrze jest czasem spytać o zdanie kogoś, kto jest bardziej doświadczony w tych sprawach. Zresztą, nie chciałbym się później wstydzić. Przeglądałem różne portale w internecie, byłem trochę nabuzzowany, chociaż wiedziałem, że nie ma co się śpieszyć, bo można złapać jakieś gówno.

Początkowo była wielka ekscytacja, podniecenie, wspólne spędzane noce przy blasku księżyca. Z czasem zacząłem jednak dostrzegać wady, dochodziło do zgrzytów – w kulminacyjnym momencie chciałem wrócić do swojej byłej. Sieci. Zauważam, że coraz więcej osób ma swoją… komórkę1 z androidem, z Androidem!

Dlaczego innym się udaje, a nam nie? Dlaczego ja? – Pytałem, aż zrozumiałem, że to nie jej wady, a moje przyzwyczajania z dzieciństwa, z tego jak mnie matka — Nokia — wychowała. Okazało się, że jest bardzo otwarta i wielu ludzi już w niej grzebało. Dzięki temu mogłem pozbierać opinie i samemu dodać coś od siebie.

Nie będą żyli razem długo — umowa na 2 lata — ale będą żyli szczęśliwie. No, dopóki nowe standardy się nie spopularyzują.

Amen.

  1. Owszem, termin wyszedł z mody. Ale odczep się już, noo. []