Dostałem zaproszenie. Zainstalowałem. Bazuje na Chromium ale z jej lekkością niewiele ma wspólnego. Z idei ma wszystko w sobie zintegrowane z facebookiem. Z każdej strony możesz oglądać aktualizacje znajomych. Na lewo czat, na prawo wall. Żeby otworzyć przeglądarkę, musisz połączyć się z facebookiem. Żeby zamknąć aplikację trzeba napisać na wallu – jeszcze nie zaimplementowane, ale na pewno wkrótce się pojawi.
Dzięki tej przeglądarce zapomnisz o pracy! Cały swój czas możesz poświęcić na publikowaniu postów na wallu, a gdy już facebook się wszystkim znudzi – możesz podłaczyć RSSa z dowolnego innego serwisu. Wszystko po to, żebyś przestał myśleć o pracy. Idea warta tyle samo, co ikonka czytnika RSS z liczbą nieprzeczytanych wiadomości.