
Rok temu, zastanawiałem się co sprawia, że nie mogłem wysiedzieć na openSuse – pomijając to, że właściwie nie miałem na czym siedzieć, bo openSuse zrobiło czarną dziurę w dysku. A dziś…
Dużo czasu zabrało mi ponowne przekonanie się do próby instalacji linuksa. Windows7 spisywał się bardzo dobrze oraz istniało ryzyko, że znowu stracę ważne dane. Lepiej nie kombinować.
Problem pojawił się w marcu, gdy system zaczął restartować się co dwie godziny – dość irytujące, gdy cały dzień latasz ze stoperem. ;-) Wtedy zacząłem czytać więcej aktualności dotyczących dystrybucji linuksa, aż dotarłem do zmian w najnowszej wersji ubuntu 10.04.
Złapałem zajawkę i w dzień premiery miałem już system na komputerze. Też tak czasem macie, że jak złapiecie zajawkę to nie ważne ile serwis lub program stwarza problemów to i tak w niego brniecie?
Szczerze mówiąc, nie mam potrzeby wchodzenia na windowsa. Wszystko co potrzebne do pracy już mam, a system jest całkiem wygodny oraz wsparcie sprzętowe jest lepsze od ostatniego wydania, którego używałem1.
Z grami nadal jest słabo, chociaż sprawnie działa QuakeLive który dostał swoje drugie życie i w którego kocham grać. Valve zapowiedziało, że wyda natywnego klienta steam dla linuksa.
Mam nadzieję, że niedługo pisanie wieloplatformowych aplikacji stanie się standardem wśród tworzenia oprogramowania. Na dzisiaj wciąż trzeba szukać wielu zamienników, bez ubucentrum nie znalazłbym wielu programów których używam.
Chciałbym jeszcze kiedyś zasmakować Mac OS X, ale jeśli Cannonical wciąż będzie rozwijać ubuntu według aktualnej wizji to nie będę musiał… ubuntu nie będzie się niczym różnic od Mac OS X. ;-)
Nie sądziłem, że będę w stanie tak posłodzić ubuntu.
- Ubuntu 8.04 – używałem dwa lata temu i nie byłem w stanie nawet podłączyć się do internetu. [↩]
Ubuntu stwarza mi ból. Od złej rozdzielczości po przegrzewanie się po 10 minutach. Pff.
Czyżby indywidualny przypadek? Na desktopie samo ustawiło odpowiednią rozdzielczość 1680×1050. Jest stabilne, ale używam go bo tak naprawdę – jest wygodne. ;)
Grov lubie czytać twój blog. Zaskakujące ;D
W sieci krążą takie hity jak Heroes of Might and Magic III i SimCity 3000 dedykowane na Linux’a, więc proszę mi nie pisać, że z grami słabo! ;-)
Czyli jest słabo, skoro trochę bardziej konkretne tytuły mają ponad 10 lat. ;-)