Tydzień temu odbyła się pierwsza tura wyborów prezydenckich. Wyniki były dość oczywiste, patrząc na to kogo od początku media kreowały na prezydenta. Teraz trzeba wybrać mniejsze zło.
Uwielbiany na wykopce, Janusz Korwin-Mikke postawił wszystko na jedną kartę. Tępić wszystko co robią obecne rządy, zmieniać ustrój najlepiej. Banda czworga! Nie widziałbym go jako prezydenta, choć ma mądre teorie. Ale jeśli by go wybrali1, to nie miałby władzy by je realizować. Prezydent ma reprezentować kraj, a nie z nim walczyć. Pełni on w tych wyborach inną funkcję – uświadamia, jak manipulują nami media i jak kreują konkretne osoby na prezydenta.
Ciekawym kandydatem był Andrzej Olechowski ze względu na jedną cechę. Startował w wyborach jako kandydat bezpartyjny – i o to chodzi, żeby prezydent patrzał obiektywnie na to co robi rząd i jakie ustawy uchwala. Komorowski dostał 15 milionów na kampanie i teraz miałby patrzeć im na ręce? Zauważcie, jak szybko i cicho przeszła ustawa umożliwiająca urzędnikowi zabrać dziecko. Z drugiej strony, jeśli wygrałby Kaczyński, to oczywistym jest, że nie będzie pomagał PO w wielu sprawach.
Niektórzy już w pierwszej turze wybierali mniejsze zło – z tych którzy mają szansę2. W pierwszej turze natomiast chodziło o to, żeby wybrać tego z kim się faktycznie zgadzasz. Później3 się martwić o mniejsze zło. Tymczasem mniejszego zła teraz nie ma.
To byłyby moje pierwsze wybory i od razu musiałbym oddać nieważny głos. Który de facto też jest ważnym głosem. Liczy się do frekwencji — której możemy się wstydzić — oraz nikt z komisji nie weźmie naszej kartki i nie dopisze tam czegoś za nas. To oznaka protestu.
Ja tam nie głosuję, bo ani Komorowskiego, ani Kaczyńskiego nie lubię…
Bujaka Jamajka, O.S.T.R.y na prezydenta! ;)
PS. Input’y i textarea zlewa się tłem, albo ślepy jestem…
Gadanie takie, choć rację masz w pewnym sensie.
Ja będe głosował na komorowskiego ze względuna to,że wiem co zaprezentuje nam brat zmarłego leszka i jeszcze jakoś chcę te kolejne 5 lat przeboleć.
Wiadomo, nikt nie jest idealny i ja wiem,że bronek ma to czy tamto za plecami, ale o niebo wole oddac na niego głos niż chorego i jebniętego w dekiel kaczyńskiego. Zobaczymy co powiedzą wybory… Ponoć jarek wygra… Jak okaże się to prawdą to tylko linka na szyje i „game over”
Długo by szukać kandydata na prezydenta który byłby taki jaki chcemy, ale w takich chwilach jak 4 lipca po prostu warto isc i zagłosować na te mniejsze zło… Żeby potem kurwa nie było :D
Lech od kilku tygodni to prawdziwy mąż stanu! :)
Irytuje mnie ta kampania. “Dostaniecie podwyżki! Wyższe emerytury! Mniejsze podatki”.
Co ty grovman palisz?
Przeciez Olszewski to komuch byl i tylko o kase mu szlo, naj byl napieralski – w kampani przynajmniej cycki byly
Hej, kto powiedział, że jest on moim typem kandydata? :) Olechowski posłużył za przykład dla prezydenta bezpartyjnego. Z naciskiem na słowo bezpartyjny chodziło w tekście.
PS: Cycki, to się pokazały, ale po wyborach. :-) ale poza tym, to kiepsko (rozmowa z bliźniaczkami).
Chyba troche zapozno, jakby sie przed 1 tura pokazaly to kto wie ; )
Puste troche te panie i tylko wykorzystaly „Grzesia”, gdyby nie ta kampania to nikt by ich nie zaprosil do sesji rozbieranej, a swiat by ich nie znal.