Cały czas dowiaduję się o nowych1 świętach internetowych. Dziś, 31 sierpnia obchodzony jest BlogDay 2009. Ta data nie jest przypadkowa, 3108 jest podobne do 3l0g, a dalej idąc przypomina słowo blog. Trochę wciśnięte na siłę tak jak –Bardzo Lubię Informować Przyjaciół– ale jest.
Oprócz życzenia sobie nawzajem zdrówka i szczęścia, zasadą dnia bloggera jest przekazanie innym pięciu ciekawych blogów najlepiej o innej tematyce. Po wpadce z linuksem, pozbyłem się wszystkich stron z czytnika, dopiero zaczynam odnawiać swoje zasoby i jestem w stanie polecić w większości tylko blogi z branży, za to z linkami do najciekawszych wpisów.
5 polecanych przeze mnie blogów
- DevBlogi – Tłumaczenia najczęściej czytanych obcojęzycznych blogów developerskich. Wybierane i poruszane są tematy, których nie można znaleźć na polskich blogach. Zagościł w moim czytniku od wpisu programowanie: kochaj albo rzuć.
- WPMedia - Blog o WordPressie, informuje o nowościach ze świata tego skryptu i opisuje udogodnienia jakie można dodać do swojego WordPressa. Zainteresował mnie wpis o zmianie ścieżki przechowywanych plików do subdomeny.
- DobreProgramy.pl/blog – Wpisy użytkowników nowej wersji wortalu. Wydawało mi się, że przy takiej ilości potencjalnych pisarzy będą to masowe krótkie wpisy i ciężko będzie wyłapać te najciekawsze. Nie wiem czy aby wyjść „na główną” wpis musi być jakoś zatwierdzony przez redakcję, ale dostają się tam całkiem ciekawe wpisy, np. Samozachwyt uzytkowników linuksa.
- boli blog – specyficzna dawka seksownego humoru. :-) Pewno wielu się podoba, ale i tak nikt nie będzie o tym mówił. Chyba nie było jakiegoś szczególnego artworka, wszystkie są świetne.
- Twój blog - Zaprezentuj w komentarzu swój blog lub blog który chciałbyś polecić innym wraz z linkiem do najciekawszego wpisu.
Do następnego.
- Nowych dla mnie, „święto” o którym mówię obchodzone jest już czwarty raz. [↩]
Świetny pomysł z tym prezentowaniem swoich własnych blogów ;) Na prawdę ;)
Link jest, ale nie wiem który wpis jest najciekawszy ;D Chyba wszystkie są równe.
„Na prawdę” mnie zmyla. Mam nadzieję, że to jednak nie była ironia. :-)
Nie. To nie była ironia :) Na prawdę ;)
taaak…fajnie się mówi ^^
pisz więcej, bo nie mam czego czytać na infie :o
Też cały czas dowiaduję się o nowych „świętach” i powiem, że już nawet nie staram się ich zapamiętywać. Niedługo zabraknie mi miejsca i zapomnę jak się nazywam ;)
Nie będę psiał o swoim blogu bo dziwnie tak jakoś. Podam link do najpopularniejszego wpisu (wnioskuję po dyskusji, która wywiązała się w komentarzach)- http://www.zacol.pl/dylemat-czlowieka-wierzacego/ .