Pierwszy raz, w sumie przypadkiem, na dyskotece. Leżała na stole, nieświadoma. Znajomy wyszedł, więc postanowiłem się chwilę zabawić. Z tego co tak na prawdę trzymam w ręku zdałem sobie sprawę dopiero po chwili. No cóż, może i była trochę zaniedbana, ale hormony przysłaniały mi jej wady.
Trochę później, inny znajomy przyszedł z nią do szkoły. Intrygowało mnie to, w końcu była to jego druga, ale nie wypominałem – niektórzy po prostu tak mają. Zdarzało mi się z nim o niej rozmawiać. Z czasem sam szukałem sposobu by samemu „wyrwać” coś dla siebie.

